John Hughes Beata Matecka Blog

John Hughes popełnił plagiat?

Plagiat w literaturze nie jest niczym nowym, nowe są natomiast metody wykrywania tegoż. Znany australijski pisarz – John Hughes został niedawno oskarżony o plagiat. Jego książka „The Dogs” ma być łudząco podobna do dzieła „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” autorstwa białoruskiej dziennikarki, laureatki nagrody Nobla: Swietłany Aleksijewicz. Australijski pisarz twierdzi, że nie zdawał sobie sprawy, tymczasem Guardian Australia porównał jego książkę do dzieła noblistki. Jakie były wyniki?

The Dogs plagiatem?

Kiedy zaczęłam czytać na ten temat, sprawa brzmiała naprawdę poważnie. Na tyle poważnie, że John Hughes przeprosił Aleksijewicz. Jeśli chodzi zaś o dowody, z początku nie wydawały mi się one pogrążające. Oprogramowanie do wykrywania plagiatów znalazło ledwie kilka identycznych zdań w pracach obu pisarzy. Podobieństwa dotyczyły jednak nie tyle konstrukcji zdań, co warstwy konceptualnej.

Książka Swietłany Aleksiejewicz to zbiór wywiadów z kobietami, które walczyły podczas II Wojny Światowej. Kobiety opowiadały w wywiadach o okropieństwach wojny jakich doświadczyły. Z kolei John Hughes jest potomkiem ukraińskich uchodźców, jego dziadkowie również przeżyli okropieństwa wojny i to właśnie historie opowiedziane przez dziadków, Hughes wplótł w fabułę książki. Historie te były w pewnych momentach łudząco podobne do tych opowiedzianych przez bohaterów Aleksijewicz.

Hughes i Aleksijewicz – skąd podobieństwa

Czy był to niezwykły przypadek? A może babcia australijskiego pisarza była jedną z rozmówczyń Aleksijewicz? W końcu jej „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” zostało wydane w latach 80., podczas gdy „The Dogs” to publikacja stosunkowo świeża.

Prawda okazała się być bardziej prozaiczna. Hughes przeczytał książkę białoruskiej dziennikarki w 2017 roku i wykorzystał jej fragmenty do zajęć kreatywnego pisania, którego uczył studentów. Jak później stwierdził – fragmenty, które chciał do tego wykorzystać, przepisał na maszynie do pisania i nie wracał do książki. Te fragmenty wymieszały się później ze stenogramami rozmów z dziadkami Hughesa i tak powstał plagiat.

Jak więc widać, nawet nieświadomie można popełnić plagiat. Ta historia pokazuje również, że doświadczenia kobiet podczas II Wojny Światowej były bardzo podobne. Trudno było oddzielić pisarzowi historię babci od historii przeczytanej w książce.

You might also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.