Anna Jantar – 50 lat od debiutu

Wczoraj, 1 lutego 2022 obchodziliśmy okrągłą, 50 rocznicę debiutu Anny Jantar, a właściwie Anny Marii Kukulskiej z domu Szmeterling, bo tak naprawdę nazywała się artystka. 1 lutego 1972 roku, otrzymała ona uprawnienia do wykonywania zawodu piosenkarki i zaczęła solową karierę.

Młodszemu pokoleniu należy wyjaśnić, że w głębokich latach 70., artyści sceniczni musieli zdawać specjalne egzaminy zawodowe, od wyniku których zależało nie tylko to, czy w ogóle będą mogli wykonywać zawód, ale też to, ile będą zarabiali. No cóż, takie mieliśmy czasy.

Anna Jantar – kim była?

Przeboje Anny Jantar do dzisiaj znajdują się w stałej rotacji radiowej, kto z nas nie zna przeboju „Tyle słońca w całym mieście”? Zanim jednak Jantar debiutowała jako artystka solowa, miała za sobą edukację wyniesioną ze szkoły muzycznej i doświadczenie zdobyte z desek teatralnych czy scenicznych. W wieku 22 lat zdobyła wspomniane uprawnienia do wykonywania zawodu i rozpoczęła solową karierę piosenkarki pod pseudonimem Anna Jantar. Polska poznała ją rok później – w roku 1973, kiedy występowała na scenie Festiwalu Piosenki w Opolu z utworem „Najtrudniejszy pierwszy krok”. To właśnie ten występ otworzył drzwi jej krótkiej, ale niezwykle owocnej kariery. Artystka koncertowała później w całym bloku wschodnim, ale również dla środowisk polonijnych mieszkających w USA.

Występ Anny Jantar z festiwalu w Opolu w 1973 roku

Mimo że artystka żyła krótko, gdyż zmarła tragicznie w katastrofie lotniczej w wieku niecałych 30 lat, nagrała setki utworów – nie tylko solowo. Gościnnie jej głos usłyszeć możemy w nagraniach Budki Suflera czy Perfectu. Zespół Budka Suflera poświęcił jej nawet utwór „Słońca jakby mniej” z albumu „Ona przyszła prosto z chmur”.

Dziedzictwo Anny Jantar

Mimo odejścia w tak młodym wieku i wydania zaledwie trzech albumów długogrających, dziedzictwo Anny Jantar jest niezaprzeczalne. Jej utwory nadal stanowią jasny punkt w historii polskiej muzyki popularnej. Sięgała zarówno po tradycyjne instrumentarium, jak i po dyskotekowe brzmienia jak w utworze „Nic nie może przecież wiecznie trwać”. Dziedzictwo Anny Jantar żyje nie tylko w jej piosenkach, ale również w jej córce, która podążyła w ślad matki, mówię oczywiście o Natalii Kukulskiej, której kariera zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, kiedy wydała pierwszy album skierowany do dzieci.

Trudno wyobrazić sobie, gdzie byłaby polska muzyka, gdyby Anna Jantar nie zginęła tragicznie. Przed rozpoczęciem ostatniego występu artystka zapowiadała, że jest to jej ostatni koncert, co mogło sugerować chęć zmiany ścieżki kariery artystki, mimo to, gdyby żyła, polska muzyka popularna wyglądałaby dziś inaczej.

You might also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.